Rozwój osobisty

Droga Do Mistrzostwa – Cześć 2

KRZYWA MISTRZOSTWA:

Krzywa mistrzostwa opisuje rozwój umiejętności na osi czasu.   Oczekiwania większości ludzi związane z rozwojem są linearnie zorientowane, zakładamy, że jeśli poświęcimy czas i energię w jakiejś dziedzinie „X” razy 2, to nasz wynik wzrośnie proporcjonalnie razy 2. Jest to naturalne podejście, które ludzie przyjmują intuicyjnie. Przez nie właśnie oczekujemy szybkich rezultatów, a potem, kiedy pojawia się spowolnienie, zniechęcamy się do dalszej pracy. Jednakże pewna grupa osób myśli inaczej. To Mistrzowie! Zdają sobie oni sprawę, że krzywa rozwoju nie jest równią pochyłą w górę. Są świadomi, że droga jest pełna wyzwań, a postęp nie zawsze widoczny na pierwszy rzut oka. Często po szybkim wzroście następuje plateau-wypłaszczenie, czyli okres stabilizacji, gdzie postęp zdaje się zatrzymać, a nawet może pojawić się regresja. Przykładem może być biegacz, który po pierwszym miesiącu treningu podwoił swoją wydolność, ale potem przez długi czas nie jest w stanie wydłużyć dystansu w danym tempie biegu.  Dopiero po kolejnych wysiłkach niespodziewanie zwiększa tempo biegu, bijąc kolejne rekordy. Jest to tak zwany progres po okresie plateau.  

Jednak to właśnie na plateau można znaleźć minimalne ulepszenia, których dostrzeżenie daje subtelną satysfakcję, zamiast poczucia znudzenia. Zamiast skupiać się tylko na wyraźnych efektach, mistrzowie czerpią satysfakcję z pracy nad detalami, doskonaleniem techniki, skupieniem i uważnością podczas treningów. Akceptują, że droga mistrza może być trudniejsza i bardziej wymagająca, niż im się intuicyjnie wydaje. Mistrzowie ze spokojem przyjmują “czarny scenariusz” i są gotowi zmierzyć się z przeszkodami, które się pojawiają. Wiedzą jednak, że plateau jest naturalnym etapem w podróży. Czas na plateau jest czasem dojrzewania i kształtowania. To w tym okresie rozwijają się niezwykle ważne, wytrzymałość psychiczna, skupienie czy cierpliwość, bez których ambitne cele nie mogą się udać. Podobnie jak malarz, również muzyk czy pisarz może spotkać się z okresem twórczej blokady.

Mistrzowie wiedzą, że należy przezwyciężać te mozolne chwile cierpliwością. Szukać inspiracji w najmniej spodziewanych miejscach, eksplorować różne style i podejścia. To wyjątkowy czas odkrywania siebie na nowo i dojrzewania artystycznego. Ostatecznie, krzywa mistrzostwa pokazuje, że droga jest pełna wyzwań i różnorodnych etapów. To podejście pozwala im w pełni wykorzystać czas stagnacji na plateau i wykorzystać go do doskonalenia swoich umiejętności oraz zdobycia długotrwałego sukcesu w swojej dziedzinie.

Cierpliwość i skupienie na procesie są kluczem w osiągnięciu długoterminowego sukcesu. Przykładem niech będzie mistrz sushi i bohater pewnego filmu dokumentalnego “Jiro śni o sushi”. Tytułowy Jiro doskonali bodaj kilka rodzajów sushi, skupiając się na najdrobniejszych detalach i niuansach. To poświęcenie i uważność prowadzi go do mistrzostwa. Zapytany, czy osiągnął „absolut” w swojej wąskiej kulinarnej profesji, mistrz z pokorą odpiera, że absolutnie nie! 

Podsumowując, krzywa mistrzostwa opisuje, że droga do sukcesu nie jest pochyłą prostą w górę, ale jest pełna wyzwań, wznosów upadków i okresów plateau. Mistrzowie zdają sobie z tego sprawę, dlatego potrafią czerpać satysfakcję z drobnych sukcesów, skupiają się na ulepszaniu detali i przyjmują trudności jako naturalną część swojej drogi.

CIERPLIWOŚĆ:

Cierpliwość oznacza zdolność do wytrwałego działania, skupienia na procesie i akceptację czasu niezbędnego do osiągnięcia celu. Mistrzowscy aspiranci muszą zrozumieć, że ich działanie wymaga czasu, wysiłku i poświęcenia. . 

Często można spotkać się z sytuacją, gdy ktoś ustali sobie ambitne cele, np. noworoczne postanowienia, i zwykle już pod koniec stycznia rezygnuje. To dlatego, że nie ma wytrenowanej cierpliwości na dłuższe wyzwania. Ale również dlatego, że nie w pełni rozumie swój spisany za 15 dwunasta na kolanie cel.

Cierpliwość jest kluczem do przetrwania okresów, kiedy wydaje się, że nic się nie dzieje lub postępy są minimalne. Cierpliwość to również umiejętność dzielenia celu na mniejsze etapy i cele pośrednie. W ten sposób unikamy poczucia przytłoczenia ilością pracy i utrzymujemy motywację, osiągając małe sukcesy na drodze do większego celu. To podobne do rozłożenia postanowień noworocznych na mniejsze cele na kolejne lata, które pomagają osiągnąć większy postęp w dłuższym okresie. Ktoś powiedział kiedyś, że jako gatunek mamy tendencję do przeceniania tego, co jesteśmy w stanie zrobić w rok z jednoczesnym niedocenianiem tego co możemy zrobić za lat 10.

POZNAJMY CZTERY ARCHETYPY 

Na drodze mistrza można wyróżnić cztery archetypy, które charakteryzują różne postawy wobec procesu doskonalenia umiejętności. Leonard, na podstawie swoich doświadczeń jako mistrz aikido i właściciel szkoły, obserwował uczniów, którzy podchodzili do treningu w różny sposób, by w konsekwencji wyodrębniając cztery typy: The Dubler, The Hacker, The Obsessive, The Master. Warto na samym początku zidentyfikować, który z nich, najlepiej odzwierciedla nasze podejście do nauki nowych umiejętności. Możemy zauważyć, że w różnych obszarach naszego życia reprezentujemy różne archetypy. Wybór archetypu, którym chcemy się stać, ma wpływ na nasze osiągnięcia i rozwój. Dążenie do postawy mistrza, pełnej zaangażowania i cierpliwości, może pomóc nam osiągnąć prawdziwe mistrzostwo w wybranej przez nas dziedzinie.

THE DUBBLER

Dubler (Skoczek) to człowiek niezwykle chętny do eksplorowania nowych rzeczy oraz nowych wyzwań. Dumnie określa się mianem odkrywcy lub poszukiwacza przygód. Jest osobą, która entuzjastycznie podejmuje nowe aktywności i szybko się angażuje. W niektórych dziedzinach, zwłaszcza tych, które dają szybki początkowy postęp, dubbler może osiągnąć znaczące wyniki. Jednak w przypadku dyscyplin, które wymagają długoterminowej cierpliwości i ciągłego zaangażowania jak golf, aikido czy choćby pływania, dubler zniechęca się. Jung określiłby takiego człowieka jako wieczne dziecko, które nie boi się eksperymentować i odkrywać nowych możliwości. Przykładowo, sportowiec dubler, to osoba, która regularnie próbuje różnych sportów, ale rzadko angażuje się na dłuższy czas w jedną dyscyplinę. Na przykład, może zacząć grać w tenisa, po to, by po krótkim czasie przerzucić się na bieganie, a potem na koszykówkę. Nie jest w stanie wytrwać na drodze do mistrzostwa w jednym konkretnym sporcie. Kulinarny dubbler będzie amatorem gotowania, który chętnie eksperymentuje z różnymi przepisami i kuchniami, ale rzadko zgłębia jedną kuchnię na tyle, by stać się prawdziwym mistrzem w przygotowywaniu potraw z danej kultury.

Dublerzy mają tendencję do szybkiego działania, często przeskakując na wyższy poziom trudności, ale mogą znaleźć się w kłopotach, gdy osiągną punkt, w którym dalszy postęp nie jest już tak szybki i łatwy. W obliczu pierwszego plateau odczuwają frustrację i znudzenie, i w konsekwencji rezygnują, poszukując kolejnych ekscytujących aktywności przynoszących szybkie postępy. 

Ważne jest zrozumienie, że niektóre dziedziny, zwłaszcza te techniczne, wymagają wielu godzin praktyki i konsekwencji, zanim pojawią się widoczne rezultaty. Dublerzy mogą unikać takich dziedzin, preferując szybki sukces i ekscytację na początku. Jednak warto docenić podejście dublera, gdyż może on mieć bogate doświadczenie w wielu obszarach życia i być ciekawym, wszechstronnym człowiekiem. Należy jednak pamiętać, że bycie dublerem miewa też negatywne skutki, zwłaszcza w sferze osobistych relacji. 

Dublerzy, jako że mają tendencję do szybkiego zanudzania się, mogą dość często zmieniać partnerów, poszukując stale nowych i ekscytujących doznań. To podejście może prowadzić do trudności w utrzymywaniu długotrwałych i stabilnych związków. Aby osiągnąć prawdziwe mistrzostwo w danej dziedzinie, ważne jest ugruntowanie postawy i zdolność do wytrwałej, długoterminowej pracy. Dlatego dublerzy, którzy pragną przejść na wyższy poziom doskonałości, muszą nauczyć się cierpliwości, zdyscyplinowania i zaangażowania. Rozpoznanie swojej naturalnej postawy pomaga w zrozumieniu, w jakich obszarach życia będziemy bardziej skłonni do szybkiego rozpoczęcia i co może stanowić dla nas wyzwanie na dłuższą metę. Dążenie do balansu między szybkim rozwojem a zdolnością do utrzymywania zaangażowania na dłuższy czas może być kluczem do osiągnięcia sukcesu na drodze mistrza. 

Bycie dublerem nie jest złym podejściem, szczególnie jeśli daje radość i satysfakcję danej osobie. Niektórzy ludzie po prostu czerpią przyjemność z eksploracji różnych obszarów życia i nie odczuwają potrzeby stałego dążenia do mistrzostwa. To podejście może być świetne dla osób, które czerpią radość z różnorodności i niezwykłości doświadczeń. 

THE OBSESSIVE

Archetyp Obsessive (Obsesyjny) to podejście charakteryzujące się intensywnym zaangażowaniem w osiągnięcie celu, niekiedy w połączeniu z wyjątkowym talentem, co dodatkowo napędza jednostkę do działania. Osoby reprezentujące ten archetyp są w stanie poświęcić ogromny wysiłek i czas, by osiągnąć zamierzony cel. Często zaczynają swoją podróż na drodze mistrzostwa z wielkim entuzjazmem i szybko osiągają imponujące wyniki. Jednakże, gdy napotykają trudności, przeszkody lub stagnację, ich podejście może stać się jednostronne i skupiać wyłącznie na osiągnięciu celu. Obsessive zaczyna tracić zainteresowanie drogą prowadzącą do celu, a jego myślenie koncentruje się na rezultacie. Rezultat staje się jedyną wartością, a proces i droga, tracą na znaczeniu. Obsesyjny sportowiec, chcąc osiągnąć lepsze wyniki, może ignorować sygnały wysłane przez ciało, przekraczać swoje fizyczne i psychiczne możliwości oraz bagatelizować potrzebę odpoczynku i regeneracji. Koncentrując się wyłącznie na treningach i osiągnięciu sukcesu, może zaniedbywać zdrowie i relacje z ludźmi.

Podejście to może przynieść szybkie sukcesy, ale może też prowadzić do poważnych konsekwencji. W dłuższej perspektywie intensywny wysiłek bez odpowiedniego odpoczynku i refleksji może prowadzić do przemęczenia, kontuzji, wypalenia i zniszczenia relacji. 

Warto zrozumieć, że proces osiągania celu jest co najmniej tak ważny, jak sam cel. 

Obsessive powinien uczyć się szanować swoje ograniczenia i słuchać ciała, aby uniknąć kontuzji i wypalenia. Refleksja nad postępami i porażkami, a także umiejętność odpoczynku, pozwolą zachować zdrowie psychiczne i emocjonalne. Osoby reprezentujące ten archetyp mogą skupić się na samorealizacji i zrozumieniu, że wartość nie wynika wyłącznie z osiągniętego celu, ale też z procesu rozwoju i zdobywania doświadczenia. Ostatecznie, droga do mistrzostwa wymaga zrozumienia, że cel jest jedynie częścią podróży, a prawdziwą wartość stanowi osobisty rozwój, pasja i radość płynąca z nieustannego doskonalenia.

THE HACKER

Archetyp Hacker (ten, który utknął na haku), to postawa, którą G. Leonard opisuje jako kolejny etap na drodze do mistrzostwa. Hacker to osoba ambitna i konsekwentna, która z sukcesem pokonuje kolejne przeszkody na drodze do mistrzostwa. W odróżnieniu od Dubblera Hacker ma cierpliwość i wytrwałość, by kontynuować doskonalenie swoich umiejętności, również, gdy napotyka trudności. W miarę postępów na drodze Hacker zdobywa coraz większy prestiż i uznanie społeczne. Może to być lekarz z rosnącą kolejką pacjentów przed gabinetem, który osiągnął poziom profesjonalisty. Po wielu sukcesach i pokonywaniu kolejnych “plateau” Hacker dochodzi do punktu, w którym uznaje, że nadszedł czas na zaspokojenie innych pasji i zainteresowań, którymi wcześniej nie miał czasu się zająć. W tej fazie postępu Hacker zaczyna podróżować, eksplorować nowe rzeczy, jak np. żeglarstwo czy golf, oraz interesować się biznesem. 

Zamiast dalej doskonalić medyczne lub naukowe umiejętności, rozgląda się za innymi wyzwaniami i możliwościami zarobkowania. Może podjąć działalność jako manager, prowadzić własną klinikę lub firmę, co pozwala mu osiągnąć sukces finansowy i społeczny. Jest to naturalny etap dla wielu ludzi dążących do mistrzostwa, gdy osiągają znaczący poziom kompetencji w swojej dziedzinie. Hacker docenia dotychczasowe osiągnięcia, ale staje przed wyborem, jak chce dalej kształtować swoje życie. Może zdecydować się na kontynuowanie doskonalenia pierwotnych umiejętności, co wymagałoby dalszego wysiłku, cierpliwości. Z drugiej strony, może zdecydować się na rozpoczęcie nowych przedsięwzięć, które mogą dostarczyć mu innych form satysfakcji i spełnienia. To naturalne, że osiągając pewien wysoki poziom, Hacker rozważa alternatywy i kieruje ambicje na nowe obszary. To nie oznacza, że kapituluje z drogi mistrza, ale raczej podejmuje świadomy wybór, jak dalej rozwijać się i czerpać satysfakcję z życia.

THE MASTER

Archetyp Mistrza to postawa, która głęboko czerpie z koncepcji, że rozwój osobisty i doskonalenie umiejętności stanowią nigdy niekończący się proces. Dla Mistrza sukces to nie tylko osiągnięcie celu, ale również świadomość, że droga, którą podąża, jest warta poświęcenia czasu i energii. Kluczowe dla niego jest rozwijanie umiejętności, zdobywanie wiedzy i doświadczenia, a cel staje się jedynie punktem orientacyjnym na jego drodze. Skupienie na drodze, na każdy etap rozwoju, pozwala Mistrzowi dostrzegać subtelne niuanse, jakie pojawiają się na jego ścieżce. Jest to postawa, która uczy pokory i szacunku do nauki, ponieważ Mistrz wie, że bez względu na osiągnięcia, zawsze jest pole do doskonalenia. W przeciwieństwie do podejścia obsesyjnego Mistrz nie szuka nagród zewnętrznych ani nie stawia swojego sukcesu ponad zdrowiem czy relacjami z innymi ludźmi. W życiu Mistrza cel jest solidną motywacją do działania, ale też proces sam w sobie jest dla niego źródłem spełnienia i radości. 

Praca nad doskonaleniem swoich umiejętności jest pasją, a każde osiągnięcie, nawet te na pozór małe, przynosi satysfakcję. Mistrz nie jest pozbawiony ambicji, a cele są ważne dla ukierunkowania jego wysiłków. Różnica między podejściem Mistrza a podejściem Obsessive tkwi w tym, że Mistrz nie staje się zakładnikiem swojego celu. Umiejętność czerpania radości i satysfakcji z samego procesu pozwala mu utrzymać zdrowe podejście do dążenia do celu, niezależnie od tego, czy odnosi sukces, czy doświadcza porażki. Przykład z maratonem doskonale oddaje istotę postawy Mistrza. Skupienie na kolejnych etapach biegu tj. chorągiewkach wskazujących pokonane kilometry, zamiast na mecie, pozwolą na pokonywanie kryzysów i utrzymanie wytrwałości do samego końca. Mistrz rozumie, że nie wszystko da się osiągnąć natychmiast, ale każdy krok na drodze rozwoju przynosi wartość, a pasja do nauki sprawia, że sukcesy stają się naturalnym efektem jego wysiłków. Bycie Mistrzem to nie tylko osiągnięcie mistrzostwa w danej dziedzinie, ale także umiejętność czerpania radości z rozwoju, z nauki, z bycia uczniem życia. To postawa, która uczy pokory, refleksji i ciągłego dążenia do doskonałości.

JAK POKOCHAĆ MISTRZOSTWO?

Wejście na drogę mistrzostwa jest początkiem nieustannej podróży ku doskonaleniu i rozwojowi. To moment, w którym podejmujesz decyzję, że chcesz być lepszy w danej dziedzinie i jesteś gotów włożyć wysiłek i zaangażowanie, aby to osiągnąć. Niezależnie od tego, czy chodzi o osiągnięcie mistrzostwa w sporcie, sztuce, biznesie czy w jakiejkolwiek innej dziedzinie życia, droga Mistrza wymaga poświęcenia, cierpliwości i determinacji. Pierwszym krokiem na tej drodze jest znalezienie swojego celu i pasji. Musisz zdefiniować, co chciałbyś osiągnąć i co naprawdę Cię interesuje.

To może być cel związany z zawodem, hobby, relacjami czy z rozwijaniem umiejętności. Następnie musisz wybrać swoje medium, czyli środek wyrazu, w którym będziesz doskonalić umiejętności. 

Jeśli twoim celem lub bardziej górnolotnie misją jest np. pomaganie innym poprzez trenowanie, coaching, pisanie, nauczanie, czy cokolwiek innego, co pozwoli Ci przekazać swoją wiedzę i doświadczenie innym. 

Wówczas medium będzie narzędziem do wyrażania swojego mistrzostwa i w tym przypadku pomagania ludziom. Gdy już wybierzesz medium, czas na wielogodzinne i systematyczne szlifowanie umiejętności. 

Na drodze Mistrz napotyka na różne trudności, momenty stagnacji, czy chwilową utratę motywacji. Ale właśnie w tych momentach wytrwałość, pasja, zrozumienie, że to proces jest najważniejszy, pomogą iść dalej. 

Droga Mistrza nie zawsze jest ekscytująca jak na filmach. To nie jest stała ekstaza, jak może wydawać się na pierwszy rzut oka. To przede wszystkim praca, poświęcenie, systematyczność i dyscyplina. Mistrz odrzuca powierzchowne korzyści, zewnętrzne uznanie i chwilową ekscytację na rzecz głębszej radości płynącej z doskonalenia siebie i innych. Podążając tą drogą osiągną wyjątkowe wyniki, ale to nie jest jedynym cel. Mistrzostwo to przede wszystkim podróż, która zmienia i wzbogaca człowieka. To sposób bycia i myślenia, który pozwala docenić każdy krok na drodze.

Wejście na drogę mistrzostwa nie jest zbyt skomplikowane. Często zaczyna się od prostych decyzji, takich jak podjęcie nowego wyzwania czy rozpoczęcie nauki czegoś nowego. Wystarczy, że ktoś namawia nas do wypróbowania siłowni lub ścianki wspinaczkowej, a my podejmujemy propozycję, postanawiamy raz spróbować. To jest właśnie moment, w którym wstępujemy na drogę Mistrza. Niezależnie od tego, czy wybierasz się na siłownię, uczysz nowego języka, zaczynasz malować obrazy, czy rozwijasz swoje umiejętności w innej dziedzinie, kluczową kwestią jest kontynuacja i wytrwałość. Liczy się to, jak długo będziesz kontynuował tę działalność, jak systematycznie będziesz podążał za swoimi celami i jak będziesz zdeterminowany, aby doskonalić się w danej dziedzinie. Na drodze mistrzostwa nie zawsze liczą się natychmiastowe efekty. Niektóre umiejętności czy cele wymagają czasu i systematycznego treningu, zanim zobaczymy realne rezultaty. 

Zaangażowanie w proces to okazja do poznania siebie, wyzwolenia swojego potencjału, rozwijania cierpliwości, uczenia się pokonywania przeszkód i radzenia sobie z porażkami. To także budowanie charakteru i postawy, która pozwala czerpać satysfakcję z rozwoju. 

Droga mistrza wymaga poświęcenia, zaangażowania i oddania, ale jest także pełna nagród i satysfakcji, które płyną z osiągania mistrzostwa we własnym życiu.

ROZWÓJ I JEGO MECHANIZM DZIAŁANIA

Wejście na drogę mistrzostwa to pierwszy krok w podążaniu za pasją, celami i doskonaleniem siebie. 

Podczas rozwoju, nasz mózg przechodzi przez różne tryby, od kontemplacyjnego, poprzez wysiłkowy, aż do automatycznego. Ten ostatni, to moment, gdy nasze umiejętności stają się automatyczne. Oznacza on przeskok na kolejny poziom rozwoju. 

Być  może zastanawiasz się, jak to jest, że krzywa rozwoju, którą kroczą najlepsi: osobowości sportu, sztuki, biznesu, polityki etc. wygląda jak schodki z przesadnie długim stopniem?

Widzisz, na poziomie neuro poznawczym nasz mózg pracuje w trzech trybach, 

Tryb pierwszy, kontemplacyjny.  Na początku pojawia się świadomość nt. czynności, którą chcemy praktykować. Np. wizualizujemy sobie jak trzymać piłkę do koszykówki, po czym układamy ją w dłoniach.

Tryb drugi, wysiłkowy. Kiedy piłka jest już w dłoniach, wkładamy wysiłek, aby umieścić ją w koszu. Na tym etapie, za każdym razem musimy wkładać ładunek mentalny (uważność-skupienie), aby skuteczniej osadzać piłkę w koszu.

Z jednej strony uczymy się, jak technicznie trzymać piłkę, z drugiej, jak koordynować ruch, czyli angażować pewien wysiłek. 

Tryb trzeci, automatyczny. Dopiero po tysiącach oddanych rzutów zależnie od osobistych predyspozycji, pozornie prosta kinetyka rzutu, utrwala się w mózgu na tyle, aby zwolnić go z pracy.

W praktyce oznacza to, że oddajesz celne rzuty automatycznie, nie angażując w to swoich neuronów. To właśnie jest automatyzm.

Moment, w którym wskakujesz w automatyzm, oznacza  skok rozwojowy. Rozwój w sporcie wydaje się tutaj świetnym przykładem. 

Ale może być tak, że praktykujesz jakąś technikę np. z zakresu komunikacji interpersonalnej. Chcesz się komunikować lepiej z podwładnymi albo przełożonymi i zapoznajesz się ze świetną techniką opisaną przez M. Rosenberga w książce Komunikacja Bez Przemocy, ang. Nonviolent Communication (NVC). Zatem na początku w trybie kontemplacyjnym, nieporadnie zaczynasz stosować technikę.

Na zewnątrz wygląda nienaturalnie, bo ciągle myślisz, co powiedzieć do kogoś według 4-etapowego schematu NVC. Po kilku miesiącach praktyki w trybie WYSIŁKOWYM stosowanie modelu NVC przychodzi naturalnie, nie myślisz już o tym co powiedzieć i nawet nie zdajesz sobie sprawy kiedy go stosujesz. Pojawia się automatyzm.

Nagle dostrzegasz dramatyczny postęp w jakości komunikacji, po czym ze spokojem możesz  przejść do szlifowania kolejnej kompetencji zawodowej. Warto pamiętać, że automatyzowanie umiejętności

„psychologicznych”, u dorosłego człowieka może zająć całe tygodnie albo nawet miesiące.

o fascynujące, że proces uczenia jest oparty na naukowych podstawach neuro poznawczych, które pozwalają zrozumieć, jak nasz mózg reaguje na różne etapy uczenia się i rozwoju.

W trakcie podróży nieuniknione są potknięcia i wyzwania, takie jak np. konflikty w życiu, obsesja na celach, brak wsparcia czy zły wybór mentorów. Ważne jest, aby rozpoznawać te sytuacje i radzić sobie z nimi, aby się nie zniechęcić. Jeżeli z kolei wyznajemy zasadę “sukces za wszelką cenę” lub dążymy do perfekcjonizmu, warto się zastanowić, czy to rzeczywiście przynosi nam satysfakcję i szczęście. Czasami nadmierne zaangażowanie w cel prowadzi do negatywnych konsekwencji, takich jak kontuzje, brak równowagi, brak satysfakcji z osiągniętego sukcesu czy ostatecznie wypalenie.

Droga Mistrza to zdolność do doceniania małych kroków, które prowadzą do sukcesu i doświadczania radości z osiągniętego postępu. To umiejętność radzenia sobie z przeszkodami, konfliktami i wyzwaniami, które napotkamy. 

Warto wstąpić na drogę już teraz, aby zacząć odkrywać swoje możliwości, rozwijać swoje pasje i stawać się coraz lepszym w tym, co nas interesuje. Niech ta droga będzie pełna wyzwań, ale również satysfakcji, spełnienia i radości z osiągania mistrzostwa we własnym życiu.

W kolejnych artykułach naszego bloga będziemy kontynuować podróż w kierunku mistrzostwa. Wyjaśnimy m in. pojęcie homeostazy w kontekście własnego rozwoju. 

 

Homeostaza, czyli naturalny opór wobec zmiany, może stanowić wyzwanie na drodze mistrzostwa. Ważne jest jednak rozwijanie świadomości i otwartość na negocjacje z oporem, aby utrzymać zaangażowanie w proces rozwoju. Wspomagając własną drogę mistrzostwa, kluczowe jest otoczenie się odpowiednim systemem wsparcia. Mentorzy, trenerzy, rówieśnicy czy mistrzowie przyczynią się do naszego rozwoju i zmotywują w drodze do celu.

Poznamy praktyczne narzędzia oraz strategie, które pomogą praktykować mistrzostwo w wybranej dziedzinie. Omówimy również obszary, w których wielu ludzi może napotykać trudności na drodze. Przedstawimy potknięcia i wyzwania, jakie mogą pojawić się podczas tego procesu. Przeanalizujemy jak unikać pułapek i jak sobie z nimi radzić. Ważnym tematem będzie również odnoszenie sukcesu na zasadzie „za wszelką cenę” oraz skutki takiego podejścia. Ponadto przeanalizujemy sobie m innymi skutki lenistwa, kontuzji, używek, nadmiernej powagi, braku konsekwencji, perfekcjonizmu. 

Zapewniamy, że każda kolejna część bloga będzie bogata w merytoryczne treści, praktyczne wskazówki oraz inspirujące historie z życia mistrzów w różnych dziedzinach. Zachęcamy do śledzenia naszego bloga, aby zgłębić tajniki mistrzostwa i dowiedzieć się, jak osiągnąć wyższy poziom w naszej pasji, pracy i życiu. 

Być może zastanawiasz się kiedy jest najlepszy moment, aby wstąpić na opisaną tutaj drogę? Według G. Leonarda, sensowna odpowiedź brzmi! TERAZ!

Inspiracją do napisania tego artykułu jest brak polskiego przekładu książki „Mastery” autorstwa Georga Leonarda, wydanej w 1992 r. przez Plume. Starałem się, aby artykuł możliwie wiernie oddawał treści zawarte w książce, jednak pozwoliłem sobie również na wskazanie własnych doświadczeń i przemyśleń odnośnie omawianej tematyki. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć mi tego za złe. Tak czy inaczej, jeśli tylko biegle posługujesz się językiem angielskim, gorąco zachęcam do przeczytania wskazanej tu książki.

Przedstawione ryciny odzwierciedlają oryginalne ilustracji autora książki „Mastery”.

 

Karol

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *